Tak naprawdę wygląda aborcja.

Po długich rozmowach z rodzicami, z moim chłopakiem i po długich przemyśleniach, zdecydowałam, że urodzę. Z czasem udało mi się nawet pokochać tego maluszka. Zaczęłam się cieszyć na swoje dziecko. Obiecałam sobie, że będę dobrą matką. Jak same jednak wiecie, duża część ciąż, szczególnie u młodych dziewczyn, kończy się poronieniem albo komplikacjami. Tak niestety też było u mnie. Był to początek trzeciego miesiąca. Chłopak zawiózł mnie do szpitala i wtedy dowiedziałam się, że płód jest martwy. I wtedy miałam aborcję. Niechcianą. A przecież na początku, gdy się dowiedziałam o ciąży, była moją pierwszą myślą. Łyżeczkowanie. Usuwanie resztek mojego maleństwa, które było albo Paulinką albo Michałkiem.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 08 czerwca 2018 o 15:06

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 maja 2019 o 20:05
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 maja 2019 o 20:05
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 maja 2019 o 20:05
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 maja 2018 o 17:05
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 maja 2018 o 15:05