Szef wezwał mnie do magazynu, zamknął drwi, rozpiął rozporek i…

Traktowały nas z góry. Wywyższały się swoją pozycją, swoimi pieniędzmi i dogryzały nam. Pamiętam, jak jedna kiedyś przyszła do pracy z małą córeczką, powiedzmy, że miała jakieś 6 lat. No i tej córeczce zachciało się sikać, a miałyśmy na magazynie tylko jedną toaletę dla wszystkich. A ona? Powiedziała dziecku, żeby poszła się załatwić do „roboczego“, ale żeby broń Boże nie siadała na desce, bo jeszcze jakiegoś syfa od nas załapie. Takie komentarze bardzo bolały. Przecież była nas piątka kobiet i każda z nas była bardzo zadbana, czyściutka i na pewno nie miałyśmy żadnych chorób. Jak więc wspominam żony szefów, to czuję obrzydzenie. Ale niestety, nie tylko do nich. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 kwietnia 2018 o 14:04

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 lipca 2019 o 12:07
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 lipca 2019 o 12:07
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 lipca 2019 o 12:07
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 lipca 2019 o 12:07
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 lipca 2019 o 12:07