Mężczyźni zdradzają na prawo i lewo a najgorsi to Ci, których partnerka jest w ciąży
Pracuje w firmie z samymi mężczyznami. Dużo czasu razem przebywamy, więc zdązyliśmy się już z niektórymi zaprzyjaźnić. Zespół jest zgrany, wszyscy koło 25-40 lat. Nieraz po alkoholu (i nie tylko) nasłuchałam się rzeczy, o których wolałabym chyba nie wiedzieć.

Nigdy bym nie pomyslała, że faceci plotkują na takie intymne tematy i że są fałszywi! Gorszi od kobiet! Dla nich zdrada to coś normalnego. Mają fajne zgrane związki, ich dziewczyna przynosi im lunch do pracy... albo zabierają ją na spotkania firmowe a wieczorami na klubach lądują w łóżku nieznajomej! Straciłam szacunek, gdy sie o tym dowiedziałam! Chyba żaden wierny gość ze mną nie pracuje! traktują zdradę jak hobby, albo jak nie wiem podwód dzięki któremu można się przechwalać przed kolegami. Wtedy jest "kimś".  Mam wrażenie, że jestem jedyną osobą w zespole, która uważa inaczej.

Współczuję ich partnerkom, bo one nie mają pojęcia. I to niezależnie od stażu związku. Jeden Paweł zdradza na klubach swoją dziewczynę, z którą jest niecały rok. Na Facebooku tyle wspólnych zdjęć, wiele rzeczy robią razem, myślą o przyszłości a ten ją zdradza...

Inny ma żonę od kilku lat i sypia ze swoją koleżanką.

Masakra.

A najgorsi to mężczyźni, których partnerki są w ciąży! Jeden znajomy w pracy zaczął któregoś razu ze mną flirtować. Pisaliśmy razem. Zapytałam czy nie ma nic przeciwko jego parnterka, która jest z 8 miesiącu!

A on... zaczął wypisywać mi, że "żałuje, że się z nią związał. Że gdyby mógł cofnąć czas, to by to zrobił. Że wolałby mnie najpierw spotkać..." Przestałam się do niego odzywać! Kretyn. Dla mnie kompletne dno! Straciłam szacunek do niego. To ma być mężczyzna? Jego partnerka już od 8 miesięcy nosi jego dziecko, męczy się, niedługo poród a ten cham myśli o innych laskach... 

Inny kolega z pracy też się okazało, że zdradzał żonę. I to gdy ona leżała jeszcze w szpitalu po porodzie!!! Ze swoją ex się spotkał i tak im wyszło, że zrobili to w samochodzie.


Mam 32 lata. Jestem singielką, ale mam za sobą kilka nieuanych związków. Zawsze chciałam mieć kogoś na stałe, wciąż szukam ale... teraz mi się odechciało. Naprawdę odechciało mi się związków na długi czas. Nie chcę skończyć jak te dziewczyny moich kolegów... Wszyscy faceci to dupki!
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 28 lutego 2019 o 19:02

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 lipca 2019 o 12:07
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 lipca 2019 o 12:07
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 lipca 2019 o 12:07
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 lipca 2019 o 12:07
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 lipca 2019 o 14:07