Poczekalnia

Działo się to 7 lat temu. Byłam studentką 5 roku w szczęśliwym związku, chwilowo na odległość. Mój chłopak był o rok ode mnie starszy, więc skończył już studia i zaczął szukać pracy. Niestety, nie mógł jej znaleźć w Polsce, dlatego zdecydowaliśmy, że wyjedzie do Niemiec, a ja dołączę do niego za rok, jak skończę studia. Do tej pory 3 lata mieszkaliśmy razem. A teraz przyjeżdżał raz w miesiącu na kilka dni, które staraliśmy się wykorzystywać jak najlepiej. Było mi z tym ciężko, brakowało mi jego obecności, ale rozumiałam powagę sytuacji. Była jeszcze jedna rzecz, której mi brakowało. Seksu. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 26 kwietnia 2019 o 12:04
Mam 18 lat, jestem z chłopakiem dość długo, bo już ponad 4 miesiące. Nie jest to jakaś tam przelotna miłość bo wydaje nam się obojgu, że spędzimy ze sobą całe życie. No ale trochę namieszałam. Od początku - on jest katolikiem, bardzo wierzącym i praktykującym, a ja jestem prawie niewierząca, a do kościoła to w ogóle nie chodzę. Wobec tego, jak się domyślacie, o żadnym seksie przed ślubem nie ma mowy, on się nie chciał zgodzić nawet na jakieś ciekawsze pieszczoty, a kiedy ja chcę dotykać jego, to oburza się i potem mi gada, że ma wyrzuty sumienia. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 26 kwietnia 2019 o 12:04
Czy kiedykolwiek spodziewalibyście się, że sceny z programów typu "Trudne sprawy" bądź "Ukryta prawda" mogą zagościć w Waszym codziennym życiu? Ja nie. I choć jestem bardzo młodą osobą, to na mojej historii mógłby opierać się jeden z kolejnych odcinków takiego programu. A więc zacznijmy od początku.  
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 26 kwietnia 2019 o 12:04
Jestem młodą mamą półtorarocznej dziewczynki i muszę przyznać, że wstyd mi za kobiety. Dlaczego? A dlatego, że większość z was po tym, jak zostają matkami, z zadbanych kobiet przeistaczają się w grube krowy z tłustymi włosami w starym dresie. I widzę, że wam też jest wstyd, kiedy spaceruję z córeczką. Mijam ciebie, twoje dziecko i twojego faceta, a on podąża za mną wzrokiem i podziwia, a ty dostajesz dosłownie szału. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 26 kwietnia 2019 o 12:04
Kilka miesięcy temu rozstałam się z facetem, poza którym nie widziałam świata. Byłam z nim 7 lat i myślałam, że nic nas nie jest w stanie rozdzielić, bo jestem w niego na tyle debilnie wpatrzona, że wszystko mu wybaczę. Ale do czasu... Nie byliśmy standardową parą. Ja zawsze płaciłam za siebie, on nie widział w tym nic złego. Nie spędzaliśmy razem świąt, bo każdy z nas miał obowiązki w domu. On dostrzegał radość w zakupie butów z Lacoste i oryginalnych ciuchów, ja ciągle myślałam o zakupie własnego mieszkania, do którego wprowadziłam się jakiś czas temu. Każdy zdobył dobrą pracę i spędzał w niej dużo czasu. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 26 kwietnia 2019 o 12:04
Mój pies nienawidził mojego faceta. Miki był pokojowo nastawiony do każdej istoty na tej planecie, kochał koty, inne zwierzęta, dzieci, ale z uporem maniaka warczał na mojego faceta - zawsze. Adam próbował go przekupić, karmił go, przynosił zabawki, ale nic z tego - przez cały rok związku, kiedy do mnie przychodził, musiałam zamykać Mikiego w innym pokoju, na wszelki wypadek, bo to duży pies. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 26 kwietnia 2019 o 11:04
Mam 17 lat, a moja starsza siostra 22. Pół roku temu wyszła za mąż za 28-letniego Bartka. Nasi rodzice nie za bardzo go akceptują, ponieważ uważają, że Maja powinna wyjść za człowieka bardziej wykształconego i zarabiającego lepiej niż najniższa średnia krajowa. Twierdzą, że z takimi zarobkami nigdy nie dorobią się własnego mieszkania i tak dalej. Namawiali ją ciągle do tego, aby go rzuciła, jednak ona była w nim strasznie zakochana. Mimo wielkiego sprzeciwu ich związek kwitnie, wydają się być ze sobą szczęśliwi. Albo wydawali, bo ostatnio dzieję się coś niedobrego. Spodziewam się wielkiego hejtu pod tym wyzwaniem, co nie zmienia faktu, że muszę się w końcu wyżalić, bo inaczej zwariuję. 

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 26 kwietnia 2019 o 11:04
Zacznę prosto z mostu. Zdradziłam swojego chłopaka. Zanim zaczniecie mnie oceniać - wszystko od początku. Jestem osobą dość religijną. Albo byłam. Z seksem chciałam czekać do ślubu, z moim chłopakiem byliśmy razem trochę ponad rok, kiedy zgodziłam się, że jednak zrezygnuje z tego postanowienia. Nigdy mu o tym nie powiedziałam, ale przez jakiś czas od tamtego wydarzenia potrafiłam płakać każdego wieczoru, bo wiedziałam, że straciłam coś czego nie da się odzyskać. 

Nie oznaczało to jednak, że mi się nie podobało, czy że nie byłam szczęśliwa. Byłam, podobało się i uznałam, że nawet nas to do siebie zbliza. Byliśmy szczęśliwi. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 25 kwietnia 2019 o 17:04
Rok temu mój ukochany chłopak oświadczył mi się w restauracji, w której spotkaliśmy się po raz pierwszy. Byłam zachwycona i oczywiście zgodziłam się. Niedługi czas po tym, zaczęłam cierpieć na mocne bóle głowy. Te migreny ciągnęły się tygodniami, istny koszmar. Należę do osób, które omijają gabinety lekarskie szerokim łukiem, więc nie pomyślałam nawet o wizycie u lekarza. Ale moja mama przekonała mnie, żebym poszła sprawdzić od czego te bóle. Więc poszłam. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 25 kwietnia 2019 o 16:04
Mam na imię Natalia i zanim poznacie moją historię powinniście wiedzieć, że jestem w 100% heteroseksualną osobą. 5 miesięcy temu poznałam chłopaka na pewnym internetowym czacie. 
 
Zaczęło się niewinnie, na początku zwykłe rozmowy, które trwały godzinami, aż to momentu, kiedy się w nim zakochałam - jak się później okazało, ze wzajemnością. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 25 kwietnia 2019 o 16:04
Następna