Poczekalnia

Zacznę od tego, że teraz jestem już dorosłą kobietą, z planami na przyszłość i gdy wspominam tę historię, którą za chwilę przeczytacie, to nie wiem czy śmiać się, czy płakać. 
Kilka lat temu poznałam chłopaka, był z sąsiedniej wsi. Wiecie, pierwsza miłość, takie pierdoły. Nadszedł czas na wizytę w jego domu. Wszystko fajne, wieczór minął miło, pora dać dyla do domu, aby rodzicielka nie wysłała pościgu za moim księciem z bajki. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 01 marca 2019 o 10:03
Jestem młodą, atrakcyjną kobietą. Nie mam drugiej połówki. Wszyscy uważają, że jestem normalna - nie do końca. 
Byłam już chyba u wszystkich ginekologów w mieście i u większości w województwie. Co prawda uczęszczam właściwie tylko do prywatnych poradni, bo gdzie przyjęliby mnie bez kolejki i tak często? 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 01 marca 2019 o 10:03
Z moim facetem byliśmy parą przez ponad 4 lata. Najpierw się zabezpieczaliśmy, wiadomo, ale kiedy to przerodziło się w dłuższą znajomość, to ja zaczęłam brać tabletki i tyle. Chodziło tylko o to, żeby nie zajść w ciążę, bo co do różnych problemów to raczej uznałam, że nic się nie wydarzy. W końcu to stały partner. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 27 lutego 2019 o 12:02
Hej, chciałam podzielić się swoim wyznaniem bo zastanawia mnie, czy są tu osoby, które żyją podobnie jak ja. Mam 19 lat, mam pracę, no ale nie zarabiam w niej za dużo pieniędzy, a nie poszłam jeszcze na żadne studia i nie mam super szkoły, więc nie mam co liczyć na jakąś wspaniałą pracę w najbliższym czasie. Mam jednak grono koleżanek, jeszcze z dawnych lat, gdzie trzymamy się razem od zawsze i nie potrafiłabym tak po prostu przestać mieć z nimi kontaktu. Problem polega na tym, że one są z bardzo bogatych domów, mają dobre wykształcenie, niektóre już dobrą pracę. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 27 lutego 2019 o 12:02
Cześć wszystkim, jestem Klaudia i mam 19 lat. Zakochałam się w jednym chłopaku, którego poznałam przez internet, który o dziwo mieszkał w sąsiedniej miejscowości. Pociagała mnie jego osobowość, aż chciałam się z nim spotkać. I tak się stało. 

Spotkaliśmy się w parku. Przyniósł białą różę, co było bardzo miłe i czym u mnie zapunktował, ale pierwsze, co mi się w nim rzuciło w oczy, to jego szczery uśmiech. Miałam wrażenie, że aż promienieje z radości. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 27 lutego 2019 o 12:02
Piszę to wyznanie, żeby się pożalić i może poczytać, co sądzą na ten temat inni ludzie. Mój chłopak zarabia 5 tysięcy netto, czyli na rękę, więc jest raczej bogaty patrząc na dzisiejsze standardy. Ja jeszcze się uczę, dostaję pieniądze od rodziców, pracuję weekendami, ale nie ma z tego majątku, ledwo mi starcza na życie w dużym mieście. Moje koleżanki mają chłopaków, którzy zarabiają mniej od mojego, a ciągle dostają jakieś prezenty. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 27 lutego 2019 o 12:02
Zdawałam egzamin na prawo jazdy 4 razy, nie szło mi zupełnie, dokupiłam sobie godziny, wyjeździłam naprawdę masę płatnych godzin i nic z tego, nie byłam w stanie zdać egzaminu. Za ostatnim, piątym razem, widziałam wyraźnie, że egzaminator na mnie leci, chociaż robił co mógł, żeby mnie uwalić, bo wiadomo, oni mają za to jakieś dodatki czy tam premie. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 27 lutego 2019 o 12:02
Mamy z dziewczyną dwa lata stażu, wiadomo, jak to w związku, bywało lepiej, bywało gorzej, ale ogólnie się raczej dogadujemy. Problem polega na tym, że ona jest straszną flirciarą, zawsze rozgląda się w klubach czy na różnych imprezach i wygląda to tak, jakby czekała, aż ktoś do niej podejdzie. I tak się często dzieje, podchodzą do niej faceci, kupują jej drinka czy po prostu zagadują. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 27 lutego 2019 o 12:02
Moja dziewczyna ma słabą pracę, z której przynosi marne 3 tysiące. Ja zarabiam bardzo dobrze, więc to oczywiste, że spełnia większość swoich zachcianek z moich pieniędzy. Te jej mizerne 3 tysiące starczają na opłaty mieszkania, na jedzenie, a wszystkie przyjemności typu kosmetyczka, pazury, opłaca z moich pieniędzy. Mówiłem jej od początku, że okej, może korzystać z mojej kasy, byle z głową, ale fajnie, jakby w zamian za to dała coś od siebie, a ona nawet nie chce gotować obiadów, o sprzątaniu już nie mówiąc. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 27 lutego 2019 o 12:02
Jestem w takiej sytuacji, że aż sama nie wiem, jak to określić. Mam takie poczucie, że jestem w stanie zrobić wszystko dla pieniędzy. Problem pochodzi stąd, że moje otoczenie to znajomi, którym się w życiu udało - część ma swoje firmy, część ma świetne wykształcenie i żyje z pracy naukowej w chodliwych dziedzinach, a inna część ma intratne biznesy. W samym środku tego wszystkiego jestem ja, bez oszczędności, 31-letnia kobieta, która zarabia 2400zł na rękę i mimo podnoszenia swoich kwalifikacji nie jest w stanie zarobić więcej. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 27 lutego 2019 o 12:02
Następna