Poczekalnia

Nie myślałam, że kiedyś to komuś wyznam. Paradoksalnie teraz przeczyta to wiele osób, ale mam nadzieję że nikt nie powiąże mnie z tym co zrobiłam. Miałam 15 lat. Pierwsza miłość. Chłopak pięć lat starszy. Dojrzały powiecie? Gówno prawda. Ale do rzeczy. 

To właśnie z nim straciłam cnotę - "jestem doświadczony, po co nam gumki"- mówił. Jak to bywa w takich sytuacjach, zaszłam w ciążę. W tamtym czasie nie chciałam dopuścić do siebie myśli, że "ktoś" już rośnie w moim ciele. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 04 lipca 2019 o 23:07
W październiku tamtego roku rozpoczęłam naukę na wyższej uczelni i wyprowadziłam się z domu. Jako że mieszkam w domu dla studentów, spodziewałam się różnych ludzi, jednak współlokator, którego tu spotkałam - nazwijmy go Kuba - przeszedł wszelkie moje oczekiwania. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 04 lipca 2019 o 23:07
Ludzie w moim wieku, dobijający powoli 30-tki, mają już rodziny, niektórzy nawet 3 dzieci. A ja? Wydaję na co chcę i kiedy chcę, bo mogę. Mam dom rodzinny, który sobie sama powoli remontuję i duuuży ogród, jeden z większych w okolicy, o który dbam sama, narzeczonego (choć odwlekam ślub na nieco później), auto i motocykl. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 04 lipca 2019 o 23:07
Na samym początku chciałam was poprosić, żebyście wzięli to na poważnie. Nie wiem co robić, jestem z moim partnerem już parę lat. Chcę odejść i nie, nie dla innego. Po prostu. 

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 04 lipca 2019 o 22:07
Jestem w sytuacji bez wyjścia. Zaczynam czuć, że naprawdę wpakowałam się w coś takiego, że chyba pobiję jakiś rekord świata beznadziejności. Z mężem jesteśmy parą od naprawdę wielu, wielu lat, wzięliśmy ślub 6 lat temu i od tej pory na świat przyszła trójka naszych dzieci. Nie będę pisać o wieku i płci, bo nie chcę zostać nijak namierzona, no ale dzieci jest trójka. I teraz uwaga. Ja tak naprawdę nie chciałam żadnego z nich. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 04 lipca 2019 o 22:07
Mam 17 lat i odkąd pamiętam miałam wielu przyjaciół, ale nikt nigdy nie był we mnie zakochany. Ja byłam w tym stanie 2 razy, ale nigdy do niczego nie doszło. Chłopcy ciągle powtarzają mi, że mam świetny charakter, że dobrze się ze mną rozmawia, ale co z tego jeśli wszystko psuje mój wygląd? 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 03 lipca 2019 o 10:07
Zawsze byłam gruba, odkąd tylko pamiętam. Być może to wina genów - moi rodzice chyba od wieków byli pulchnymi pulpetami, a być może wina złego trybu odżywiania i niewielkiej ilości sportu. Raczej obstawiałabym tą drugą wersję. Gdy skończyłam 16 lat, wszystkie moje koleżanki zaczynały się przechwalać swoimi randkami, chłopakami, pierwszymi doświadczeniami seksualnymi, a ja ze względu na swój wygląd, jedyne czym mogłam się pochwalić to ilość przeczytanych książek oraz rozwiązanych krzyżówek. Wiadomo, było mi przykro, że nikt nie docenia mnie takiej jaką jestem, ale nie miałam wystarczająco dużo motywacji by coś zmienić. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 03 lipca 2019 o 10:07
Kilka tygodni temu odkryłam, że nie podobają mi się tylko chłopcy. Poszłam na trening tak jak zawsze i poznałam dziewczynę idealną. Z takim samym poczuciem humoru co ja, do tego bardzo pozytywnie nastawioną do życia i mega miłą. Od razu ją polubiłam i ona mnie też. Mówiła, że poznałyśmy się już wcześniej, ale za nic tego nie pamiętałam. Miałam w tym czasie chłopaka, ale poświęcałam o wiele więcej czasu wspomnianej dziewczynie, bo właśnie ona tak dobrze mnie rozumiała. Przez całe życie szukałam idealnego chłopaka. W końcu doszłam do tego, że się w niej zakochałam. Zerwałam z chłopakiem i spędzałam każdą wolną chwilę z tą dziewczyną. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 03 lipca 2019 o 10:07
Co tydzień z soboty na niedzielę widuję się ze swoim najukochańszym mężczyzną. Gdy po weekendzie wracam do domu często mam siniaki w miejscach, które ciężko jest ukryć lub po prostu zapominam by je zakrywać. Kiedy chodzę w krótkiej pidżamie, widać całe posiniaczone ciało. Moja mama coraz bardziej zaczyna zwracać na to uwagę. W sumie ciężko nie zauważyć plagi wielkich siniaków. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 03 lipca 2019 o 10:07
Ludzie, nie rozumiem was! Co jest złego w tym, że ktoś chce żyć na koszt partnera? W komentarzach pod WSZYSTKIMI wyznaniami pisanymi przez kobiety żyjące na koszt faceta widzę zazdrość, że ktoś ma wygodniejsze życie. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 03 lipca 2019 o 10:07
Następna