Poczekalnia

Nie każdy wie, jak to jest nie mieć nikogo bliskiego obok siebie, który wspiera w trudnej chwili. Ja miałam tylko mamę, która była przepracowana i schorowana. Byłyśmy z małego miasta, gdzie przyszłości nie było. 

Po ukończeniu szkoły średniej wyjechałam na studia. Pech chyba chciał, że byłam zdolna i studiowałam dziennie trudniejszy kierunek. Niestety, ciągle brakowało mi pieniędzy.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 08 lipca 2019 o 16:07
Kiedyś, jak mieszkałam jeszcze z rodzicami, moja matka kładła na mnie duży nacisk. Nie chodzi o gimnazjum, choć też jest co opowiadać, ale mówię o szkole średniej. Chodziłam do dobrego liceum, dobrze się uczyłam. Nie najlepsza, ale miałam obiecujące wyniki. Koniec szkoły, matura, ale jeśli ktoś uczy się sumiennie na bieżąco, to nic strasznego. Ale nie samą nauką człowiek żyje. Potrzebuje się spotkać i pogadać z rówieśnikami. Nie żadne picie litrów alkoholu. Spokojne spotkanie w gronie najbliższych przyjaciół przy np. piwie. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 08 lipca 2019 o 16:07
Jestem w 7 klasie podstawówki, mała szkoła, rozwydrzone dzieci z 1-4 i takie tam. Jakiś miesiąc temu przypadkiem wyglądałam się przyjaciółce, że mam okres, nie chciałam tego ukrywać, bo to normalne, ale przecież nie będę się chwalić że co miesiąc przeciekam. I w bardzo krótkim czasie wyszło na jaw, kto ma, a kto nie. Wiedziały również, jakie mamy kolory opakowań po podpaskach. 

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 08 lipca 2019 o 16:07
Witajcie! Musze coś z siebie wyrzucić, bo mnie szlag trafia, jak wszystkie ciężarne kobiety są wrzucane do jednego wora. 
Otóż moje pierwsze dziecko było planowane i podjęte w pełnej świadomości, że razem z mężem zdołamy mu zapewnić byt, bo oboje zarabiamy (nie było programu 500+). 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 08 lipca 2019 o 16:07
Cześć. Za chwilę skończę 31 lat. Jestem w związku od ponad 7 lat z facetem starszym ode mnie o 9 lat. 
Nie wiem, czy go kocham czy nie. Spędzamy ze sobą tylko weekendy. Ja pracuję i nie chce mi się żyć na dwa domy, on mieszka z rodzicami. On nie pracuje, nigdy nie pracował (nigdy oznacza dla mnie nasz związek). Nie pytajcie dlaczego - sama tego nie wiem i nie rozumiem. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 08 lipca 2019 o 16:07
Jestem w chorej sytuacji, do której częściowo sama doprowadziłam. Zgodziłam się być inkubatorem dla mojego męża, bo po latach tak właśnie odbieram swoją sytuację. Mąż od zawsze chciał mieć dużą rodzinę, ja niby też, ale nie sądziłam, że dam się wpleść w takie coś, że piąte dziecko pojawi się 7 lat po naszym ślubie. Mam 34 lata i piątkę dzieci - rozumiecie? 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 08 lipca 2019 o 16:07
Od zawsze nie lubiłam szufladkowania ludzi. Nieraz słyszało się o sytuacji, kiedy ktoś, kto potrzebował pomocy nie dostał jej. A jedynym przewinieniem było zamknięcie tej osoby w pewną szufladkę. Dokładniej zakwalifikowanie go jako pijaka. Bo tak to jest, że dla większości, osoba leżąca gdzieś na chodniku jest pewnie pijana. Ja tak nie myślałam, starałam się nie szufladkować - do dzisiaj. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 05 lipca 2019 o 15:07
Jak zdradzić męża, żeby się nie dowiedział? 
Chcę go kochać, ale nie potrafię. Miłość nie przyszła z czasem jak myślałam. Zrozumiałam teraz, że małżeństwo z rozsądku nie było dobrym wyborem. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 05 lipca 2019 o 15:07
Mam 17 lat i nie do końca wiem, co się właściwie stało. Całkiem niedawno znajomy przyszedł do mnie porozmawiać o jakiejś swojej sprawie. Chciałem go wysłuchać i mu jakoś pomóc, sprawa dotyczyłe jego byłej, czyli mojej byłej przyjaciółki. Dlatego go wpuściłam, byłam w mieszkaniu sama. Usiadł ze mną na łóżku, to jedyne miejsce do siedzenia w moim pokoju, bo to było miejsce, w którym czułam się bezpiecznie. Rozmowa była krótka na jej temat, w pewnym momencie zaczął mnie łaskotać. Moim automatycznym odruchem było się położyć i zawijać ze śmiechu. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 05 lipca 2019 o 15:07
Pewnej soboty szłam do sklepu zwanego Biedronką po bułki na śniadanie. Weszłam do sklepu, zrobiłam zakupy, lecz wychodząc dostrzegłam menela. Pięknego menela. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 05 lipca 2019 o 15:07
Następna