Poczekalnia

Zakochałam się w najlepszym kumplu mojego męża, który odwzajemnia moje uczucie. Mój mąż jest kierowcą ciężarówki i bywa w domu tylko na weekendy. Przez to, że go nie było, a ja czułam taką pustkę, zjawił się ktoś inny i ją wypełnił. Męczy już mnie obecność męża i w każdy weekend nie mogę się doczekać chwili, kiedy już sobie pojedzie i będę mogła znów utonąć w objęciach mojego skrytego ukochanego. Tracę nad tym wszystkim kontrolę, bo mąż zaczął coś podejrzewać. Nie podejrzewa tylko, że tym, z którym go zdradzam, jest jego najlepszy kumpel, któremu zaczął się żalić, że chyba kogoś mam. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 grudnia 2018 o 19:12
Mój problem jest taki, że chłopak, w którym się zakochałam i któremu ufałam, rozesłał moje nudesy po całej szkole. Wrzucił je z fejkowego konta na grupę klasową, a potem to już poszło. Widać na tych zdjęciach, że to jestem ja, kawałek mojej buzi, moje charakterystyczne włosy. Dosłownie wszyscy wiedzą już, jak wyglądam nago, a ja mam dopiero 15 lat. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 grudnia 2018 o 19:12
Mam 25 lat, skończyłam studia na kierunku, który mi się podobał i bardzo się z tego cieszę. Nie pracuję w zawodzie, bo nie muszę - poznałam bogatego faceta, w którym zakochałam się po uszy. I zanim powiecie, że dla pieniędzy - otóż wcale nie, po prostu połączyło nas prawdziwe uczucie, bo nie jestem materialistką, ba, długo nie wiedziałam, że jest tak majętny, bo się z tym wcale nie obnosił. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 grudnia 2018 o 19:12
Mam beznadziejną pracę, beznadziejne wykształcenie i beznadziejny charakter. Z takiej mieszanki wychodzi tylko to, że całe swoje życie haruję za grosze, za granicę nie wyjadę, bo nie znam żadnego języka, jestem skazana na wegetację za 2 tysiące maks. W pewnym momencie postanowiłam sobie "dorobić" i zaczęłam wystawiać różne rzeczy na portalach ogłoszeniowych. Raz nie wysłałam dziewczynie spodni, a ona o nich w ogóle zapomniała, zarobiłam więc podwójnie, bo później sprzedałam te spodnie drugi raz. I coś mnie podkusiło, żeby zrobić tak raz jeszcze, i kolejny, i kolejny... i wyobraźcie sobie, że się udaje. Ciągle. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 grudnia 2018 o 19:12
4-letnie dziecko mojego faceta rujnuje mi życie. Jego była nie daje nam spokojnie żyć. Mój facet chyba też ma mnie gdzieś, skoro nie widzi tego, jak mnie to wszystko wykańcza. Więc morał z tego taki: nigdy, przenigdy nie związujcie się z facetem, który ma dziecko. Nawet jak będzie wyglądał jak George Clooney, to się nie oglądajcie. 3 lata wyniszczyły mnie doszczętnie, a postarzałam się chyba o 8. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 grudnia 2018 o 18:12
Z moim byłym byliśmy razem ponad 3 lata. Przeżyłam z nim wiele, był moją wielką miłością, potrafiłam dla niego zrobić wszystko, mieliśmy wspaniały seks, było idealnie. Jak w każdym związku bywały wzloty i upadki. Jednak związek ten był toksyczny. Oboje byliśmy młodzi, częste kłótnie, bardzo wpłynął mi na psychikę. Doszło do tego, że idąc na zakupy szukałam rzeczy, które jemu się podobają. Wybaczyłam zdradę, relacja trwała 5 miesięcy z tamtą siksą. Byłam tak zakochana, że wolałam się zabić, niż się z nim rozstać. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 grudnia 2018 o 14:12
Miałam w podstawówce taką znajomą, która zapewniła mi traumę na całe życie. Ja byłam bardzo nieśmiałym, cichym dzieckiem, a ona była taką niepisaną "szefową klasy", wszystkie dzieci chciały się z nią kolegować, bo miała ładne ubrania i drogie zabawki. Niestety, wybrała mnie sobie na ofiarę - całą podstawówkę towarzyszył mi lęk, ośmieszenie, prześladowanie. Jak to dziecko, nie umiałam sobie z tym poradzić i nigdy tego nie zgłosiłam nigdzie wyżej, a wychowawczyni, wiadomo, zbagatelizowała sprawę mówiąc, że "powinnyśmy się dogadać i kolegować jak grzeczne dziewczyny". 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 grudnia 2018 o 14:12
Zrozumiałem, dlaczego samotne matki są samotnymi matkami. Byłem z taką kobietą i nigdy więcej nie popełnię tego błędu. Te humory, te fochy i te wymagania - coś strasznego. A gdzie miejsce dla mnie? Ona myślała, że jestem po to, żeby utrzymywać i łożyć na nią i jej dziecko i nie potrzebuję szczęścia. Za moje pieniądze planuje mi wydatki na jej córkę. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 grudnia 2018 o 14:12
Do tych wszystkich, którzy lubią wróżyć ze szklanej kuli i próbują zaklinać rzeczywistość, żeby wyżyć się na kobietach - nie każdy ma rozterki, czy zrobić aborcję, czy jej nie robić i nie każdy "zobaczy po fakcie jak się poczuje". Miałam trzy aborcje, mam dwójkę dzieci. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 grudnia 2018 o 14:12
Jestem niby zajęty, ale moja dziewczyna mieszka wystarczająco daleko, żebym nie musiał być wierny. Mam kilka koleżanek chętnych na seks bez zobowiązań. Jedna mnie szczególnie kręci i ma tak specyficzną urodę, że kiedy na nią patrzę, albo nawet pomyślę, to mam erekcję, a jednocześnie nie jest na tyle ładna, żeby z nią być, dziwna sprawa. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 grudnia 2018 o 14:12
Następna