Poczekalnia

Chcę wyrzucić tutaj z siebie swoją historię. Starał się o mnie taki chłopak. To wszystko trwało coś około miesiąca, taki 7/10. Mógłby być wyższy, bo do przysłowiowych 180 tych kilku cm mu brakowało, ale jeszcze nie było tragedii. Zadbany, dobrze ubrany, z własnym mieszkaniem. Dałam mu szansę. Wszystko było idealnie do momentu kiedy poprosiłam go, żeby przyjechał odebrać mnie z babskiego wieczoru. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 lipca 2019 o 14:07
Cześć, nie chce mówić ile mam lat, ani jak mam na imię, ale jestem zwykłą nastolatką. Moi rodzice są po rozwodzie już od 5-6 lat, ponieważ tata znalazł sobie kochankę. 
Ja ją polubiłam, ona z resztą mnie też. 

Ale jest jeden haczyk - mój tata ją strasznie faworyzuje i ją lepiej traktuje, kupuje jej biżuterię bez okazji nawet jak już coś ma takiego samego. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 lipca 2019 o 14:07
Hej, mam problem. Jestem z chłopakiem ponad rok, od samego początku moja rodzina była przeciwna temu związkowi, a tylko dlatego, że on jest mojego wzrostu albo lekko niższy. Mamy po 171cm wzrostu, jestem bardzo mocno za nim, ale jak słyszę te karygodne uwagi, mam już dosyć, nie wiem co dalej robić. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 lipca 2019 o 14:07
Życie pod jednym dachem z Tomkiem jest patologiczne. Przesiaduje całymi dniami pod sklepem i pije alkohol. Nie zajmuje się nigdy dzieckiem, nie pracuje, a jak wraca, to siedzi ciągle, gapi się w telefon i czepia się o wszystko, mimo że ja sama sprzątam, gotuję, zajmuję się dzieckiem itd. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 lipca 2019 o 14:07
Mam 24 lata, 4-letnią córkę i męża, z którym jestem od 7 lat. Spotkaliśmy się z Tomkiem przypadkiem, ale od razu wiedziałam, że to TEN. Byliśmy młodzi, jednak miałam problemy z jajnikami i lekarz powiedział, że albo zajdę w ciążę w wieku 19-lat, albo mogę nigdy nie zostać matką. Dzień przed 20-tymi urodzinami urodziłam córkę. Było ciężko, ale Tomek dbał o mnie, o rodzinę, niczego nam nie brakowało. Poszłam w końcu do pracy, dzięki temu mogliśmy przenieść się od moich rodziców do miasta, z którego pochodzi mój mąż, córka poszła do przedszkola. Raz było dobrze, raz gorzej, jak w każdym związku. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 lipca 2019 o 20:07
Mam na imię Marta, jestem w wieku 32 lat. Z zawodu jestem neurologiem. Chciałabym Wam otworzyć oczy. Dedykuję to wyznanie wszystkim rodzicom. Jako neurolog znam prawie wszystkie sekrety ludzkiego mózgu. Zawsze interesował mnie wpływ technologii na mózg małych dzieci (0-10 lat). W końcu po długim oczekiwaniu dostałam możliwość zrobienia badań. Pewnie każdy z Was słyszał, że technologia to zło. To teraz przypomnijcie sobie widok pijanej osoby na ulicy. Alkohol sprawia, że szare komórki w mózgu obumierają. Na pewno nie lubicie przeprowadzać konwersacji z ludźmi z tym okropnym nałogiem. I teraz chwila prawdy.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 lipca 2019 o 20:07
Jestem po ślubie. Mamy dwójkę dzieci i w sumie prowadzimy normalne życie. Problem w tym, że mój mąż nigdy nie mówi mi nic miłego. Jestem normalną kobietą, ani brzydką ani miss. Ogólnie dbam o siebie, nie jestem męczennicą. Ot, zwykła babka przed 30stką. Zastanawiam się tylko, dlaczego mój mąż prawie nigdy nie mówi mi NIC miłego? 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 lipca 2019 o 20:07
Swojego faceta poznałam dwa lata temu. Z początku wszystko było super fajnie, pierwszy miesiąc. Byłam zakochana na maxa. Dopóki mój chłopak nie pokazał się od swojej drugiej strony. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 lipca 2019 o 19:07
Zakochałam się w wykładowcy. Przynajmniej tak mi się wydaje, bo non stop o nim myślę, wprost nie mogę doczekać się, kiedy go zobaczę. Najgorsze jest to, że to jest z góry skazane na porażkę... Raz, już przez sam układ wykładowca/studentka, a dwa, facet ma żonę i dwójkę dzieci. Ja też nie jestem sama, mam męża, wykładowca o tym wie. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 lipca 2019 o 19:07
Kiedy byłam bardzo młoda (jednak już pełnoletnia), urodziłam dziecko swojemu pierwszemu chłopakowi. Kochałam go ponad wszystko, przynajmniej tak wtedy mi się wydawało. Chciałam z nim spędzić resztę życi,a dopóki nie okazał się kompletnym palantem, zdradzającym, a czasem, no cóż, nawet babskim bokserem. Byłam młoda i głupia. Przyznaje się bez bicia. Nienawidziłam siebie w tamtym okresie. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 lipca 2019 o 19:07
Następna