Poczekalnia

Piszę to wyznanie, bo wiem, że osoba, o której mówię, czyta tą stronkę - nieraz udostępniała wasze posty, więc wiem, że to również do niej dotrze, o ile trafi na Facebooka. Kasia, nie podam więcej danych, postanowiła odbić mojego ZAJĘTEGO narzeczonego. Dowiedziałam się wczoraj, że wysyłała mu prawie nagie zdjęcia, flirtowała z nim i usiłowała mi go odbić, bo, cytuję, "jest lepsza, niż ta chodząca pokraka", jak o mnie mówiła. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 maja 2019 o 17:05
Cześć. Jestem Klaudia, mam 27 lat. Piszę to wyznanie, żeby móc wyrzucić z siebie coś, co od dawna nie daje mi spokoju. 
Mam problem z utrzymaniem dobrych kontaktów z dziewczynami. Zauważyłam to już dość dawno, że laski strasznie trzymają mnie na dystans. Niby jest ok, mam tam jakieś koleżanki w pracy, ale i tak gdy pojawi się jakaś "trzecia" lub "inna", ja okazałam się być tylko opcją. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 maja 2019 o 17:05
Wesele ma być najpiękniejszym dniem w życiu, ale przygotowania z całą pewnością mogą przysporzyć wielu stresów. Zwłaszcza jeśli chodzi o zapraszanie gości. Z tego powodu zapraszam na wesele wszystkich, ale bez dzieci poniżej 15 lat i starców powyżej 75 lat, bo oni się pobawią. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 maja 2019 o 17:05
Mam 20 lat, a mój partner 28. Jesteśmy razem dość długo, ale od pół roku mieszkamy razem. 
Wczorajszy dzień dla mojego partnera nie był zbyt udany, więc namówiłam go, żeby wyszedł z kolegami na piwo i trochę się rozluźnił. Miało być to jedno piwo i powrót około 22, ponieważ następnego dnia miałam pisać maturę z matematyki. Zanim wyszedł, poprosiłam, żeby nie dawał mi dodatkowych powodów do stresu przed egzaminem. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 maja 2019 o 17:05

Ja i Szymon jesteśmy przyjaciółmi od liceum. Jednak mam wrażenie, że znam go od zawsze. Na pewno znacie to uczucie, gdy ktoś jest Wam tak bliski, że wiecie o nim dosłownie wszystko. Z nami tak właśnie jest. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 30 kwietnia 2019 o 14:04
Mieszkam w Niemczech. Kiedyś pracowałam jako pielęgniarka w jednej z klinik przy granicy z Polską. Teraz przeniosłam się na drugi koniec kraju. Pomyślałam, że wyrzucę tutaj to z siebie: 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 30 kwietnia 2019 o 14:04
Mam 26 lat i nie chcę mieć dzieci. Mój partner również.

Z partnerem poznaliśmy się prawie 10 lat temu. Od kiedy zaczęliśmy uprawiać regularny seks, poszłam do ginekologa po tabletki. Wszystko było okej, a tu nagle spóźnia się okres. Idę do ginekologa - ciąża. Ginekolog zachwycony - przecież ciąże poprowadzi - oczy mu się błyszczały jak złote monety. 

Nie wiedziałam co robić, płakałam, bałam się, ale jedno wiedziałam na pewno - nie chciałam ciąży. To było coś, co mnie obrzydzało, czemu przecież chciałam zapobiec. Wtedy to koleżanka podała mi stronę fundacji pomagającej kobietom w takiej sytuacji. Wtedy jeszcze nie byli tak znani, a tabletki poronne docierały bardzo szybko. Tak oto jako nastolatka, po kryjomu, w wannie, siedziałam i roniłam jeszcze embrion. Byli ze mną chłopak i koleżanka. Trzymali w gotowości telefon i klucze od samochodu, gdyby coś się stało. Potem krwawiłam jeszcze długo, ale do szpitala zgłosiłam się jak już wiedziałam, że nic we mnie nie ma. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 30 kwietnia 2019 o 14:04
Dla was, a przynajmniej dla części, na pewno wyda się to super zabawne, ale mi nie jest do śmiechu i prędko nie będzie. To kretyńska sytuacja, która skończyła się tragedią a ja jestem zrażona do jakichkolwiek zabaw z moim partnerem... ale od początku. Uprawialiśmy to, co dorośli ludzie uprawiają wieczorami i mój facet postanowił "wziąć mnie brutalnie". Ja nie miałam nic przeciwko, lubimy takie zabawy, więc przewrócił mnie na brzuch i przeszliśmy do tak zwanej pozycji na pieska. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 30 kwietnia 2019 o 14:04
Moja historia może być oburzająca dla wielu ludzi, ktoś może zapytać, jak tak można... Dziś sama zadaję sobie to pytanie. 
Kiedy byłam młoda, mówię tu o czasach nastoletnich - 18/19 lat -uważałam, że trzeba korzystać z życia, bawić się. Byłam zdania, że skoro nie mam faceta, to mogę zabawiać się z kim tylko zechcę, bo przecież nie robię nic złego, nikogo nie zdradzam, nie robię nikomu krzywdy. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 30 kwietnia 2019 o 14:04
Jestem matką 16-letniego chłopaka i to, co się rozegrało ostatnio w naszym życiu, to koszmar, który skreśla przyszłość mojego dziecka na zawsze. Zostanie tatusiem, a wszystko przez 15-letnią k*rewkę, która została tak wychowana, że nie dość, że go uwiodła, to oszukała i wpędziła po uszy w gówno. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 30 kwietnia 2019 o 14:04
Następna