Poczekalnia

Jakiś czas temu na imprezie poznałam chłopaka, fajnie się razem bawiliśmy, przynajmniej tak mi się wydaje, bo byłam trochę w stanie upojenia, no i tak wyszło, że się przelizaliśmy... Jakiś czas później spotkaliśmy się znowu w gronie wspólnych znajomych, gdzie tamta impreza to był temat tabu, było o tym wiadomo, ale nikt nic nie mówił, czasem tylko jakieś żarciki sytuacyjne leciały. No i kolejna impreza - w mniej więcej tym samym gronie, znów trochę alkoholu i gdy zostaliśmy sami poszedł zakład, między nami, zainicjowany z jego strony. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 11 lipca 2019 o 15:07
Dziś mam 19 lat. Gdy skończyłam 15 w moim domu działo się bardzo źle, dlatego trafiłam do domu dziecka. Byłam przerażona i zagubiona, a żeby uciec od całego bólu i i oderwać myśli zaczęłam śmieszkować w necie, a dokładnie na gadu. Założyłam konto i pisałam zmyślone rzeczy, czasem zboczone. Urywałam rozmowy po dwóch dniach, czasem tygodniu. Wiem, to było strasznie głupie. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 11 lipca 2019 o 14:07
Kiedyś strasznie denerwowały mnie jednoznaczne deklaracje mężczyzn o "słabszej płci". Na dzień dzisiejszy, słuchając ich, jedynie się uśmiecham. Bawią mnie ci wszyscy pseudointelektualiści, niewyobrażalnie doświadczeni w życiu, traktujący (atrakcyjne) kobiety jako istoty podrzędne, głupsze. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 11 lipca 2019 o 14:07
Mam 18 lat. Dwa tygodnie temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży. A dokładnie tydzień temu zostawił mnie chłopak, gdy tylko się dowiedział. Na początku niby jakoś było dobrze, mówił, że damy sobie radę. Aż przyszedł weekend - powiedział, że jedzie do kolegi na noc i już nie wrócił. Całą sobotę dzwoniłam do niego, pisałam, a on wyłączył telefon. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 11 lipca 2019 o 14:07
Z moim mężem jestem około sześciu lat i do niedawna żyliśmy normalnie, jak każda rodzina. Nie mamy jeszcze dzieci. Moim atutem od zawsze była nienaganna figura, byłam naprawdę atrakcyjną kobietą. Pół roku temu miałam kryzys psychiczny związany z pracą i odbiło się to na mnie tak, że zaczęłam potwornie żreć. Jadłam ogromne ilości słodyczy, co, niestety, wpłynęło na mój wygląd i przytyłam ponad 17 kilogramów. Jestem niska i drobna i różnicę bardzo było widać, pojawił się cellulit, obwisły brzuch. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 11 lipca 2019 o 14:07
Drodzy rodzice pracujący i ci niepracujący, proszę, wyjaśnijcie mi pewną sprawę. Jak to jest, że pierwszeństwo w przyjmowaniu dzieci do przedszkola mają samotne, niepracujące matki? Jestem zbulwersowana tym. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 11 lipca 2019 o 14:07
Piszę to tylko dlatego, żeby sprawdzić, czy ja sobie coś wmawiam, czy jest serio tak jak myślę. 
Poznaliśmy się przypadkiem, w sumie to ja jego poderwałam. Był nieśmiały i spokojny. Po jakimś czasie zamieszkaliśmy razem - ja, mój chłopak i syn. Było ok, jak zawsze na początku, ale od jakiegoś czasu jest INACZEJ. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 lipca 2019 o 15:07
Od czwartej klasy dostałam od rodziców taki profit, aby i nie wracać samej, ani broń Boże laskiem (w tamtych czasach grasował zboczeniec, a, niestety, można było wracać albo laskiem, albo okrężną drogą). Ok, zatem przejdźmy do historii właściwej. Tego feralnego dnia skończyłam lekcje jakoś po godzinie 12. Czułam, że chcę mi się kupę, stąd jak tylko byłam pod klatką czułam, że muszę czym prędzej wejść na samą górę, do mieszkania. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 lipca 2019 o 15:07
Zacznę od tego, że wraz z moją żoną nie możemy mieć dzieci. Postanowiliśmy więc zaadoptować z domu dziecka. Poszliśmy na kurs dla rodziców. Jesteśmy teraz na piątym etapie, gdzie trzeba wybrać dziecko. Kilka tygodni temu weszliśmy na wielką salę, gdzie było z 30 dzieci - od razu wpadła nam w oko 6 letnia dziewczynka, która nie chodziła, jeździła na wózku i nie bawiła się z innymi dziećmi, tylko sama coś rysowała. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 lipca 2019 o 15:07
Chcę wyrzucić tutaj z siebie swoją historię. Starał się o mnie taki chłopak. To wszystko trwało coś około miesiąca, taki 7/10. Mógłby być wyższy, bo do przysłowiowych 180 tych kilku cm mu brakowało, ale jeszcze nie było tragedii. Zadbany, dobrze ubrany, z własnym mieszkaniem. Dałam mu szansę. Wszystko było idealnie do momentu kiedy poprosiłam go, żeby przyjechał odebrać mnie z babskiego wieczoru. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 lipca 2019 o 14:07
Następna