Listy bezlitosnych czytelniczek

Dziś już wiem, po prostu dorosłam do tego zdania, że nie każda kobieta CHCE i POWINNA mieć dziecko. Szkoda tylko, że nie pomyślałam o tym kilka lat wcześniej. Nim postanowiłam, że zatrzymam swoje dziecko z wpadki. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 kwietnia 2018 o 16:04

Dziś już wiem, po prostu dorosłam do tego zdania, że nie każda kobieta CHCE i POWINNA mieć dziecko. Szkoda tylko, że nie pomyślałam o tym kilka lat wcześniej. Nim postanowiłam, że zatrzymam swoje dziecko z wpadki. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 kwietnia 2018 o 16:04

Jestem świeżo upieczoną studentką. Pierwszy raz mieszkam w dużym mieście i pierwszy raz w życiu nie jestem kontrolowana i czuję się wolna. Pochodzę z małej miejscowości i nie ukrywam, że od kiedy tylko pamiętam, zawsze chciałam się z tamtąd wyprowadzić. Wiedziałam, ze jedyną możliwością, żeby to zrobić, są dobre oceny. Dlatego zawsze dużo się uczyłam, żeby zdać na dobre studia, dostać stypendium i wreszcie być daleko od wszystkiego.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 kwietnia 2018 o 16:04

Jestem świeżo upieczoną studentką. Pierwszy raz mieszkam w dużym mieście i pierwszy raz w życiu nie jestem kontrolowana i czuję się wolna. Pochodzę z małej miejscowości i nie ukrywam, że od kiedy tylko pamiętam, zawsze chciałam się z tamtąd wyprowadzić. Wiedziałam, ze jedyną możliwością, żeby to zrobić, są dobre oceny. Dlatego zawsze dużo się uczyłam, żeby zdać na dobre studia, dostać stypendium i wreszcie być daleko od wszystkiego.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 kwietnia 2018 o 16:04

Pochodzę z dość ubogiej rodziny. Byłam najstarszym dzieckiem i opiekowałam się moim rodzeństwem. Właściwie nie pamiętam takiego czasu, w którym byłam dzieckiem. Nigdy nie czułam się beztrosko, nigdy nie byłam wolna i na pewno nigdy nie byłam szczęśliwa. Moja mama była alkoholiczką. Była nas piątka i pamiętam, jak rano każde z nas sprawdzało, czy mama się obudziła, czy jest żywa, czy znów zwymiotowała lub zesikała łóżko. Tak wyglądała nasza codzienność. Od kiedy mój ojciec był w więzieniu z moją mamą było coraz gorzej. Oczywiście, że się o nią martwiłam. Moja miłość do niej była silniejsza, niż nienawiść i obrzydzenie. Ciągle powtarzałam sobie, że przechodzi przez trudny czas. Że została sama, bo bez męża, że powoli wszystko się ułoży.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 kwietnia 2018 o 14:04

Pochodzę z dość ubogiej rodziny. Byłam najstarszym dzieckiem i opiekowałam się moim rodzeństwem. Właściwie nie pamiętam takiego czasu, w którym byłam dzieckiem. Nigdy nie czułam się beztrosko, nigdy nie byłam wolna i na pewno nigdy nie byłam szczęśliwa. Moja mama była alkoholiczką. Była nas piątka i pamiętam, jak rano każde z nas sprawdzało, czy mama się obudziła, czy jest żywa, czy znów zwymiotowała lub zesikała łóżko. Tak wyglądała nasza codzienność. Od kiedy mój ojciec był w więzieniu z moją mamą było coraz gorzej. Oczywiście, że się o nią martwiłam. Moja miłość do niej była silniejsza, niż nienawiść i obrzydzenie. Ciągle powtarzałam sobie, że przechodzi przez trudny czas. Że została sama, bo bez męża, że powoli wszystko się ułoży.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 kwietnia 2018 o 13:04

Mam 32 lata. Pięć lat temu znalazłam fajną pracę. Wtedy byłam jeszcze kompletnie inną kobietą i nie mam na myśli tylko wyglądu, chodzi mi głównie o charakter. Byłam nieśmiała, zakompleksiona, wystraszona i bardzo się wstydziłam mężczyzn.  Ale wrócę do rzeczy, bardzo lubiłam swoją pracę. Przynajmniej na początku tak było. Miałam dwóch szefów, którzy byli wspólnikami. Nie ukrywam, że byli bardzo mili, gorzej było z ich żonami, które co jakiś czas „sprawdzały“ nas w pracy.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 kwietnia 2018 o 14:04

Mam 32 lata. Pięć lat temu znalazłam fajną pracę. Wtedy byłam jeszcze kompletnie inną kobietą i nie mam na myśli tylko wyglądu, chodzi mi głównie o charakter. Byłam nieśmiała, zakompleksiona, wystraszona i bardzo się wstydziłam mężczyzn.  Ale wrócę do rzeczy, bardzo lubiłam swoją pracę. Przynajmniej na początku tak było. Miałam dwóch szefów, którzy byli wspólnikami. Nie ukrywam, że byli bardzo mili, gorzej było z ich żonami, które co jakiś czas „sprawdzały“ nas w pracy.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 kwietnia 2018 o 13:04

Powiem szczerze, już kiedyś bywało lepiej w moim związku. Jesteśmy od 2 lat razem i czuję, że miedzy nami się wypalił ogień. Zauważyłam, że za każdym razem, gdy się pokłócimy, idzie do sypialni i grzebie w szafce nocnej. Ja nigdy nie grzebie w jego rzeczach, nawet jak sprzątam. Wiem, że ma tam swoje rzeczy typu książki, krzyżówki i jakieś karty. Niedawno jednak zmieniłam swoje nastawienie, bo po prostu czułam, że coś nie gra. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 kwietnia 2018 o 18:04

Powiem szczerze, już kiedyś bywało lepiej w moim związku. Jesteśmy od 2 lat razem i czuję, że miedzy nami się wypalił ogień. Zauważyłam, że za każdym razem, gdy się pokłócimy, idzie do sypialni i grzebie w szafce nocnej. Ja nigdy nie grzebie w jego rzeczach, nawet jak sprzątam. Wiem, że ma tam swoje rzeczy typu książki, krzyżówki i jakieś karty. Niedawno jednak zmieniłam swoje nastawienie, bo po prostu czułam, że coś nie gra. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 kwietnia 2018 o 18:04
Następna