Listy bezlitosnych czytelniczek

Proszę czytać mój list ze zrozumieniem. Nie jestem jakąś egoistką, która jest wpatrzona w siebie. Jestem dobrą matką. Siedem lat temu urodziłam Stasia i dwa lata temu dołączyła do naszej rodzinki mała Ania. Mam 36 lat i wiem, że powinnam czuć się szczęśliwa i spełniona, ale tak nie jest. Kocham swoje dzieci i nie wyobrażam sobie bez nich życia, ale… gdybym mogła się cofnąć w czasie, to nie zaszłabym w ciąże. Dla niektórych zabrzmi to brutalnie, ale taka jest prawda. Od kiedy mam dzieci moje życie jest trudniejsze. Już nie wspominam o ciele, które się zmieniło i które wygląda po prostu okropnie. Mam rozstępy na całym ciele, moja pupa wygląda jak jakaś stara poduszka i mój biust jest odrażający. Jeżeli już dochodzi do jakiegoś kontaktu fizycznego z moim mężem - a to naprawdę rzadkość - zawsze mam na sobie długa koszulę nocną. Mąż od lat nie widział mnie nago. Na plaży zawsze się zasłaniam ręcznikiem. Nie czuję się dobrze sama ze sobą. Ale już mniejsza z tym, to tylko ciało a najważniejsze jest, że mam zdrowe dzieci. Gorzej z moim małżeństwem…

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 24 stycznia 2018 o 14:01

Z moim (już) ex nie byłam długo w związku. Od początku miałam złe przeczucie, ale i tak byłam zdziwiona, że nasza relacja trwała prawie 2 lata. Tak naprawdę bylibyśmy jeszcze razem, gdyby Bartek potrafił trzymać swojego f*uta w spodniach. Ale no cóż... Nie chcę być wredna, ale Bartek nie był ani zbyt przystojny lub zabawny. Ale miał 2 ogromne plusy: był bogaty i miał dużego. Nie pomyślcie o mnie źle, nie byłam z nim tylko dlatego, bo oferował mi życie w luksusie i orgazmy, nie, miał dobre serce i taki sam światopogląd. Jego jedyną słabością były kobiety. Przyciągał je do siebie jak magnez. Ale miałam już dość niezdecydowanych chłopców, którzy nie wiedzą czego chcą. A Bartek był inny.  Był zdecydowany, dojrzały i prawdziwm tradycjonalistą. Spodobało mi się to. Od początku widziałam jaki wpływ ma na inne kobiety. Był zawsze bardzo uprzejmy i dominujący, przez co nawet kelnerki z nim flirtowały - tak, nawet przy mnie! Nie musiał wiele robić, żeby budzić u nich zachwyt. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 stycznia 2018 o 14:01
Moja historia jest jak brazylijska telenowela, sama nie potrafię uwierzyć, że mnie to spotkało. Po pierwszym roku studiów zerwał ze mną chłopak. Byłam załamana, bo wiązałam z nim wielkie nadzieje, a poza tym był to mój pierwszy jeśli chodzi o seks i myślałam naiwnie, że zawsze z nim będę. Miałam strasznego doła i wtedy moja koleżanka Wika stwierdziła, że pojedziemy na dwa tygodnie na Mazury, żeby się zabawić i zapomnieć o moim byłym.

Byłam sceptyczna, ale zgodziłam się.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 stycznia 2018 o 14:01
Szczerze to mam już dość. Ale od początku. Jestem ładną, 27-letnią dziewczyną z małego miasta. Z Markiem związałam się 4 lata temu - na początku, jak to zawsze, wszystko było idealnie. Jaki Marek jest naprawdę zorientowałam się dopiero dwa lata temu.

Mój facet ma bzika na punkcie innych lasek. Przez pierwsze miesiące związku dobrze się z tym ukrywał, z czasem szło mu coraz gorzej. Doszło do tego, że aktualnie wstydzę się z nim wychodzić, bo on nie potrafi w moim towarzystwie nie lampić się na inne „dupeczki”. Szczyt zażenowania osiągam, gdy zaczyna komentować ich wdzięki, albo z uznaniem cmoka na widok krągłości mijających nas na ulicy dziewczyn. Co gorsza, dla niego takie zachowanie jest całkowicie normalne. Rozmawialiśmy już na ten temat nie raz - bez efektu. Tak samo zachowuje się jego ojciec i starszy brat, więc domyślam się, że swoje zachowanie Marek podpatrzył właśnie u nich. Granica mojej cierpliwości została przekroczona w zeszły weekend, podczas imprezy. Nie dość że obtańcowywał jakąś blond niunię, to po kilku drinkach, opisując mi jak mu się z nią tańczyło, podsumował swoją wypowiedź słowami:
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 stycznia 2018 o 14:01

Jestem z moim chłopakiem od 3 lat. Jesteśmy szczęśliwą parą. Poznaliśmy się przez pracę. Ja byłam kasjerką, a on dowoził towar do sklepu w którym pracowałam. Grzesiek jest moim wymarzonym mężczyzną. Jest czuły, ma dobre poczucie humoru, lubi pomagać i ma po prostu dobre serce. W wigilię mi się oświadczył w bardzo romantyczny sposób. Pierwszy raz spędziliśmy święta z naszymi rodzinami i było po prostu cudownie.

Do końca życia będę pamiętała ten dzień, bo po nim… już wszystko się zmieniło.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 stycznia 2018 o 12:01
Przespałam się z Zenkiem Martyniukiem, a obok był mój facet. Wcale źle nie przeczytaliście. Do teraz trzymam się za głowę i pytam się w duszy „Co ja takiego zrobiłam”? Od dawna jestem fanką twórczości Zenka i zespołu Akcent, znam ich każdą piosenkę na pamięć, ale tak naprawdę nigdy nie widziałam mojego idola na żywo. Dawniej kupowałam jego kasety na bazarku, później cd, teraz oglądam praktycznie codziennie na youtube, ale nie o tym mowa.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 stycznia 2018 o 14:01

Jesteśmy razem od czterech lat. Marek jest o 2 lata młodszy ode mnie. Zawsze nam się układało, byliśmy szczęśliwi i myślałam, że jestem wymarzoną kobietą Marka. Pewnego wieczoru Marek wpadł do domu i był bardzo pijany. Po pracy poszedł z kolegami na piwo i był w „dobrym“ humorze. Położył się przed telewizorem i zaczął mi opowiadać, jak bardzo mnie kocha. Ja się do niego przytuliłam i chciałam go dopytać o to, co myśli o naszym związku. Wtedy zaczął się śmiać i powiedział: 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 stycznia 2018 o 13:01

Mam 19 lat i faceta od 1,5 roku. Jest on moim pierwszym, z którym weszłam do świata pieszczot i seksu. Na początku, wiadomo, widywaliśmy się bardzo często i zabawialiśmy się przy każdym spotkaniu, jednak z czasem zaczęły się problemy. Okazało się, że on nie potrafi mnie zadowolić. Dochodziłam z nim tylko, kiedy sama się starałam. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 stycznia 2018 o 14:01

Zawsze chciałam poznać ze szczegółami seksualną przeszłość mojego męża. Na początku odrzucałam od siebie te myśli, ale pragnienia wygrały i zaczęłam namawiać go do opowieści. Miał spore opory, ale jak zobaczył, że mnie to strasznie nakręca, to zgodził się. 

W łóżku w trakcie seksu często był to jedyny sposób, abym w ogóle osiągnęła jakąkolwiek przyjemność ze stosunku, więc zawsze poruszałam ten temat. Pytałam się jak to robił z tą, a jak z tamtą i wyobrażałam to sobie, tylko to mnie podniecało. Po jakimś czasie wszystkie historie znałam już na pamięć, świadomość tych czynów całkowicie przestała na mnie działać. Przyszedł czas by przejść od słów do czynów i powiedziałam mu całą prawdę - to, że według mnie nie byłaby to zdrada, gdyby przespał się z inną - ale za moim przyzwoleniem. W końcu bym o wszystkim wiedziała, więc jaka to zdrada? Zaczęłam namawiać go na skok w bok, na warunkach, że potem wszystko mi zrelacjonuje. 

 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 stycznia 2018 o 15:01

Mam nauczkę na całe życie. Już nigdy więcej nie zaufam żadnej kobiecie. Nigdy więcej nie chcę mieć najlepszej przyjaciółki. Wszystkie emocje są jeszcze dosyć świeże i trudno jest mi tutaj pisać. Ale czuję, że muszę się z kimś podzielić tym, co mi się wydarzyło. Od tego incydentu na pewno się zmieniłam, teraz jestem silniejsza i na pewno już nie jestem naiwna i głupia. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 stycznia 2018 o 15:01
Następna