Listy bezlitosnych czytelniczek

Miałam okazję poznać fajnego mężczyznę i się w nim zakochałam po uszy. Kilka miesięcy pracowałam w Niemczech. Mam tam rodzinę i ciocia załatwiła mi pracę. Opiekowałam się dziećmi koleżanki mojej cioci i bardzo miło wspominam ten czas. Ta praca wiele mnie nauczyła. Jestem dość młoda (18 lat) i pierwszy raz w życiu posmakowałam samodzielności. Nie było zawsze łatwo, ale jakoś sobie radziłam i jestem z siebie dumna. Opiekowałam się dziećmi, uczyłam się języka i poznałam bardzo fajnych ludzi z którymi miałam okazję poimprezować, pozwiedzać kraj i nauczyć się wiele lekcji życiowych. Gdy na początku przyjechałam do Niemiec, byłam nieco przerażona tymi „muzułmanami“. Pierwszy raz w życiu widziałam kobiety z chustami na głowie i ogólnie jeszcze nigdy nie widziałam tylu ludzi różnego koloru skóry i pochodzących z różnych kultur. Na początku byłam po prostu wystraszona i powiem szczerze… miałam pewne uprzedzenia, ale to wszystko się zmieniło, gdy poznałam…

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 08 stycznia 2018 o 15:01

Nie planowałam tego, jakoś samo do tego doszło. Myślę, że to będzie mój rok. Przecież tak się mówi: „Jaki sylwester… taki cały rok“. Mam nadzieję, że to się sprawdzi. W sylwestra byłam na dosyć ostrej imprezie, na której poznałam aż 3 fajnych facetów. Z jednym od razu się przespałam w kuchni, a z innymi umówiłam się kilka dni później na randki. Jeszcze nigdy nie byłam taka dzika, ale muszę przyznać, że podoba mi się moja nowa strona. Nie jestem w żadnym związku, nikogo nie zdradzam, cnoty też nikomu nie przysięgałam i zawsze się zabezpieczam. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 07 stycznia 2018 o 17:01

Nie jestem jakąś zapatrzoną w siebie lalunią, ale owszem, zwracam uwagę na wygląd faceta. Myślę, że jest mega ważne, żeby facet był zadbany. W Polsce niestety jeszcze nie każdy mężczyzna to zrozumiał. Niestety. Dlatego tak bardzo się cieszyłam, gdy spotkałam Radka. 

Poznaliśmy się przez znajomych i od razu przyciągnął moją uwagę. Wyglądał jak latynos, był wysoki i pięknie pachniał. Wymieniliśmy się numerami telefonów i spotkaliśmy się kilka dni później na mieście. Po naszej pierwszej „randce“ stwierdziłam, że Radek jest po prostu super. 

Byłam nim oczarowana. Nie tylko, że wyglądał dobrze, zachowywał się jak prawdziwy dżentelmen, był śmieszny, uprzejmy i bardzo hojny. Spotykaliśmy się jeszcze 4 razy i za każdym razem byłam nim jeszcze bardziej zafascynowana. Wszystko zmieniło się przy naszej piątej randce. Wtedy wyszła na jaw jego wstydliwa tajemnica…

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 06 stycznia 2018 o 16:01

Nie jestem jakąś zapatrzoną w siebie lalunią, ale owszem, zwracam uwagę na wygląd faceta. Myślę, że jest mega ważne, żeby facet był zadbany. W Polsce niestety jeszcze nie każdy mężczyzna to zrozumiał. Niestety. Dlatego tak bardzo się cieszyłam, gdy spotkałam Radka. 

Poznaliśmy się przez znajomych i od razu przyciągnął moją uwagę. Wyglądał jak latynos, był wysoki i pięknie pachniał. Wymieniliśmy się numerami telefonów i spotkaliśmy się kilka dni później na mieście. Po naszej pierwszej „randce“ stwierdziłam, że Radek jest po prostu super. 

Byłam nim oczarowana. Nie tylko, że wyglądał dobrze, zachowywał się jak prawdziwy dżentelmen, był śmieszny, uprzejmy i bardzo hojny. Spotykaliśmy się jeszcze 4 razy i za każdym razem byłam nim jeszcze bardziej zafascynowana. Wszystko zmieniło się przy naszej piątej randce. Wtedy wyszła na jaw jego wstydliwa tajemnica…

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 05 stycznia 2018 o 17:01

Nie planowałam tego, jakoś samo do tego doszło. Myślę, że to będzie mój rok. Przecież tak się mówi: „Jaki sylwester… taki cały rok“. Mam nadzieję, że to się sprawdzi. W sylwestra byłam na dosyć ostrej imprezie, na której poznałam aż 3 fajnych facetów. Z jednym od razu się przespałam w kuchni, a z innymi umówiłam się kilka dni później na randki. Jeszcze nigdy nie byłam taka dzika, ale muszę przyznać, że podoba mi się moja nowa strona. Nie jestem w żadnym związku, nikogo nie zdradzam, cnoty też nikomu nie przysięgałam i zawsze się zabezpieczam. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 05 stycznia 2018 o 17:01

Z moim byłym poznaliśmy się 4 lata temu i już po kilku miesiącach znajomości, zostaliśmy parą. To był mój pierwszy poważny związek i też najdłuższy. Naprawdę byłam zakochana w Tomku i wierzyłam, że będziemy ze sobą przez całe życie, ale niestety… zaczęło się coś psuć. Coraz częściej się kłóciliśmy i już nie było między nami tego „ognia“. Nic już nie było tak jak dawniej. Myślę, że codzienność i rutyna zabiła nasze uczucia. Rozstaliśmy się w zgodzie i na początku czułam się super. Ale wtedy jeszcze nie wiedziałam, że…

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 04 stycznia 2018 o 13:01

Swojego faceta spotkałam, jak byłam z koleżankami na mieście. Podszedł do mnie, zażartował i mnie oczarował. Od razu dałam mu swój numer telefonu i zaczęliśmy się spotykać. Szybko się w nim zakochałam. Był biznesmenem, dżentelmenem i prawdziwym mężczyzną. Stać go było na drogie kolacje, markowe ciuchy i na szybki samochód. Lubił mi kupować luksusowe prezenty. Spodobało mi się to. Pierwszy raz dostawałam takie rzeczy, nie robiąc nic w „zamian“. 

Będę szczerza… byłam przyzwyczajona do tego typu lifestylu. Od lat miałam wsparcie finansowe od innych mężczyzn. Jednak z Tadkiem nie byłam taka szczera...

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 02 stycznia 2018 o 12:01

Swojego męża poznałam w liceum. Chodziliśmy do sąsiednich klas. Na początku mnie nie pociągał, był bardzo nieśmiały i nie za bardzo męski. Jakiś czas później poznałam go lepiej i zauważyłam, że to miły, czuły i bardzo mądry mężczyzna. Staliśmy się nierozłączni. Dużo razem rozmawialiśmy, chodziliśmy do kina i zaczęliśmy podróżować i zwiedzać świat.
Zaszłam w ciąże, pobraliśmy się i od 13 lat mieszkamy w pięknym małym domku z naszym synkiem.
Jesteśmy niby idealną rodziną, ale…

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 02 stycznia 2018 o 11:01
Od dawna nie byłam na żadnej zabawie, mam 42 lata i tak naprawdę na dobre zasiedziałam się w domu. Mój czas wypełniony jest tylko opieką nam dziećmi i chorą teściową. W tym roku, mój mąż postanowił wziąć mnie jednak na powitanie nowego roku.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 01 stycznia 2018 o 19:01

Gdy byłam szpitalu na usuwaniu jajników, stało się coś, co trafiło mnie jeszcze bardziej, jak wiadomość o chorobie nowotworowej. Zacznę od początku: moja siostra wprowadziła się do nas (do mnie i mojego byłego męża), gdy tylko usłyszała o mojej chorobie. Była wielką pomocą, bo ja miałam coraz mniej siły, żeby zająć się domem, dziećmi i swoim mężem. Okazało się, że siostra wzięła sobie za bardzo do serca opiekę nad moją rodziną i zapragnęła być mną. Przez całe życie była samotną singielką i chyba bardzo jej się spodobało mieć dzieci i męża...

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 31 grudnia 2017 o 18:12
Następna