Listy bezlitosnych czytelniczek

Cześć Bezlitosne, jestem facetem, ale i tak postanowiłem do Was napisać. Ostatnio poznałem fajną dziewczynę i od razu straciłem dla niej głowę. Są tylko dwa problemy: jest niepełnoletnia i nie ma ochoty na seks.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 kwietnia 2018 o 12:04

Drogie Bezlitosne Kobiety, podzielę się z Wami moim małym, a tak naprawdę dość sporym problemem. Chodzi o samoakceptację, tak chyba najlepiej to określić. Od razu powiem, że nie jestem kobietą, która należy do „najpiękniejszych“. Moja figura nie przypomina modelki Victorias Secret i też nie spędzam kilku godzin dziennie, na kontoruwaniu twarzy lub innych dziwnych rzeczach, które  robią inne laski, żeby spodobać się jakiemuś facetowi. Ale - sama nie wiem jakim cudem - spodobałam się bardzo fajnemu facetowi.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 kwietnia 2018 o 15:04

Mieszkam w takiej dziurze, gdzie nie ma żadnej pracy i żadnej perspektywy na jakąś fajną przyszłość. Od dawna szukałam tu pracy, ale niestety nie ma tutaj kompletnie nic. Zarejestrowałam się w urzędzie pracy, ale nie mają żadnej oferty pracy dla mnie.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 kwietnia 2018 o 16:04

Dziś już wiem, po prostu dorosłam do tego zdania, że nie każda kobieta CHCE i POWINNA mieć dziecko. Szkoda tylko, że nie pomyślałam o tym kilka lat wcześniej. Nim postanowiłam, że zatrzymam swoje dziecko z wpadki. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 kwietnia 2018 o 16:04

Jestem świeżo upieczoną studentką. Pierwszy raz mieszkam w dużym mieście i pierwszy raz w życiu nie jestem kontrolowana i czuję się wolna. Pochodzę z małej miejscowości i nie ukrywam, że od kiedy tylko pamiętam, zawsze chciałam się z tamtąd wyprowadzić. Wiedziałam, ze jedyną możliwością, żeby to zrobić, są dobre oceny. Dlatego zawsze dużo się uczyłam, żeby zdać na dobre studia, dostać stypendium i wreszcie być daleko od wszystkiego.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 kwietnia 2018 o 16:04

Pochodzę z dość ubogiej rodziny. Byłam najstarszym dzieckiem i opiekowałam się moim rodzeństwem. Właściwie nie pamiętam takiego czasu, w którym byłam dzieckiem. Nigdy nie czułam się beztrosko, nigdy nie byłam wolna i na pewno nigdy nie byłam szczęśliwa. Moja mama była alkoholiczką. Była nas piątka i pamiętam, jak rano każde z nas sprawdzało, czy mama się obudziła, czy jest żywa, czy znów zwymiotowała lub zesikała łóżko. Tak wyglądała nasza codzienność. Od kiedy mój ojciec był w więzieniu z moją mamą było coraz gorzej. Oczywiście, że się o nią martwiłam. Moja miłość do niej była silniejsza, niż nienawiść i obrzydzenie. Ciągle powtarzałam sobie, że przechodzi przez trudny czas. Że została sama, bo bez męża, że powoli wszystko się ułoży.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 kwietnia 2018 o 13:04

Mam 32 lata. Pięć lat temu znalazłam fajną pracę. Wtedy byłam jeszcze kompletnie inną kobietą i nie mam na myśli tylko wyglądu, chodzi mi głównie o charakter. Byłam nieśmiała, zakompleksiona, wystraszona i bardzo się wstydziłam mężczyzn.  Ale wrócę do rzeczy, bardzo lubiłam swoją pracę. Przynajmniej na początku tak było. Miałam dwóch szefów, którzy byli wspólnikami. Nie ukrywam, że byli bardzo mili, gorzej było z ich żonami, które co jakiś czas „sprawdzały“ nas w pracy.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 kwietnia 2018 o 13:04

Od prawie dwóch lat jestem mamą i kocham swoje dziecko nad życie. Nie zrozumcie mnie proszę źle, to nie jest tak, że nienawidzę dzieci. Mam nadzieję, że zrozumiecie o co mi chodzi. Zaraz wszystko wytłumaczę.

Jeszcze kilka lat temu byłam kobietą sukcesu. Prowadziłam własną działalność gospodarczą, dobrze zarabiałam i brnęłam do przodu. Spełniałam swoje marzenia. Było mnie stać na markowe ciuchy, na dobry samochód i na podróże. Byłam wtedy szcześliwą singielką, która korzystała z życia. Nie byłam w stałym związku, ale też się nie nudziłam, jeżeli wiecie o co mi chodzi. Nie puszczałam się - nic z tych rzeczy. Miałam po prostu swoich stałych „znajomych“ do seksu. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 kwietnia 2018 o 15:04

Powiem szczerze, już kiedyś bywało lepiej w moim związku. Jesteśmy od 2 lat razem i czuję, że miedzy nami się wypalił ogień. Zauważyłam, że za każdym razem, gdy się pokłócimy, idzie do sypialni i grzebie w szafce nocnej. Ja nigdy nie grzebie w jego rzeczach, nawet jak sprzątam. Wiem, że ma tam swoje rzeczy typu książki, krzyżówki i jakieś karty. Niedawno jednak zmieniłam swoje nastawienie, bo po prostu czułam, że coś nie gra. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 kwietnia 2018 o 18:04

Dziewczyny, mówi się o nas wiele różnych prawd, ale uwierzcie mi, nic nie jest takie kruche, jak męskie ego. Zranione męskie ego zmienia faceta w dupka z fochem. Tak też było z moim (już byłym). Jestem bardzo wysportowaną dziewczyną. Chodzę niemal codziennie na siłownie i bardzo dbam o swoje ciało. Mój ex był kompletnym przeciwieństwem. Taki typowy informatyk, który fascynuje się światem wirtualnym i którego nie obchodzi ruch fizyczny. Ale był miły, zabawny i dogadywaliśmy się, dlatego kompletnie nie liczył się dla mnie jego wygląd. Nie ukrywam, że moje uda były grubsze od jego szyi i na pewno miałam więcej mięśni, niż on. Możecie mi nie wierzyć, ale nie przeszkadzało mi to. Dlaczego? Bo miałam już różnych chłopaków, a ci z branży fitness byli najgorsi. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 11 kwietnia 2018 o 15:04
Następna